Najważniejsze fakty:
- Standardowy termin przedawnienia: 3 lata (dla roszczeń z art. 299 k.s.h.)
- 20-letni termin tylko gdy udowodnione przestępstwo – nie wystarczy samo podejrzenie
- Ciężar dowodu leży po stronie wierzyciela – to on musi udowodnić przestępstwo
- Domniemanie winy działa tylko w ramach art. 299 k.s.h. – nie dotyczy przestępstwa
Podstawa: Wyrok Sądu Najwyższego z 16 września 2021 r., sygn. IV CSKP 29/21
Czy wierzyciel ma zawsze 20 lat na pozew przeciwko członkowi zarządu?
Nie. I właśnie to jasno wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 16 września 2021 r. (IV CSKP 29/21). Sprawa, choć dotyczyła konkretnego sporu z udziałem Polskie Koleje Państwowe, ma ogromne znaczenie dla praktyki – zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla wierzycieli.
Historia jednej niewypłacalnej spółki – stan faktyczny
W skrócie: spółka miała poważne długi. Wierzyciel wygrał sprawy w sądzie, ale… nie odzyskał pieniędzy, bo egzekucja okazała się bezskuteczna.
Naturalny krok? Pozew przeciwko członkowi zarządu.
Problem polegał na tym, że:
- pozwany był członkiem zarządu tylko przez kilka miesięcy w 1999 r.,
- wiedział o złej sytuacji finansowej spółki,
- mimo to nie złożył wniosku o upadłość,
- dodatkowo podejmował działania korzystne dla jednego wierzyciela kosztem innych.
Brzmi poważnie? Tak. Ale to jeszcze nie oznacza automatycznie przestępstwa.
Sądy niższych instancji: odpowiedzialność jest, ale czy przedawniona?
Sądy uznały, że:
• członek zarządu powinien był zgłosić upadłość,
• gdyby to zrobił, wierzyciel odzyskałby ok. 120–130 tys. zł,
• więc odpowiada za tę kwotę na podstawie art. 299 k.s.h.
I do tego wszystko się zgadza. Ale pojawił się kluczowy spór: czy roszczenie było przedawnione?
Problem prawny: 3 lata czy 20 lat przedawnienia?
Standardowo roszczenia wobec członka zarządu przedawniają się po 3 latach. Ale jeśli szkoda wynika z przestępstwa: termin wydłuża się aż do 20 lat.
No i właśnie – czy w tej sprawie było przestępstwo?
Sąd Apelacyjny: to wygląda jak przestępstwo
Problem polegał na tym, że:
Sąd II instancji uznał, że:
- zachowanie pozwanego mogło stanowić przestępstwo (niezgłoszenie upadłości),
- więc stosujemy 20-letni termin,
- a roszczenie nie jest przedawnione.
Brzmi logicznie? Na pierwszy rzut oka – tak. Ale Sąd Najwyższy się z tym nie zgodził.
Dlaczego Sąd Najwyższy uchylił wyrok? Brak analizy znamion przestępstwa
SN powiedział jasno: Nie można na oko uznać, że było przestępstwo. Jeśli sąd cywilny chce przyjąć, że doszło do przestępstwa (np. z art. 586 k.s.h.), musi:
• przeanalizować sprawę jak w prawie karnym,
• ustalić:
○ czy był zamiar,
○ jaka była wina,
○ czy spełnione są wszystkie znamiona czynu.
W tej sprawie tego zabrakło.
Kto musi udowodnić przestępstwo? Ciężar dowodu po stronie wierzyciela
I tu dochodzimy do sedna. To wierzyciel musi udowodnić, że doszło do przestępstwa. Dlaczego?
Nie można:
- przerzucać tego ciężaru na członka zarządu,
- ani opierać się na domysłach czy ogólnym wrażeniu.
Co z domniemaniem winy członka zarządu? Art. 299 k.s.h.
Sąd Najwyższy przypomniał też coś bardzo ważnego:
- odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. to odpowiedzialność odszkodowawcza,
- istnieje domniemanie: szkody, winy, związku przyczynowego.
Czyli:
• członek zarządu musi się bronić, ale tylko w ramach tej odpowiedzialności cywilnej,
• a nie udowadniać, że nie popełnij przestępstwa.
Częsty błąd w praktyce: odsetki od długu spółki vs odsetki od odszkodowania
Na marginesie, ale bardzo praktycznie – SN zwrócił uwagę na jeszcze jeden błąd: odsetki od długu spółki ≠ odsetki od odpowiedzialności członka zarządu. To dwa różne świadczenia i nie można ich mieszać.
Co przesądził Sąd Najwyższy w sprawie IV CSKP 29/21?
Kluczowe tezy wyroku:
- Art. 299 k.s.h. ≠ automatycznie przestępstwo
- 20-letni termin przedawnienia to wyjątek, a nie reguła
- Wierzyciel musi udowodnić przestępstwo (ciężar dowodu)
- Sąd cywilny musi analizować znamiona przestępstwa jak w prawie karnym
- Domniemanie winy z art. 299 k.s.h. nie dotyczy ustalenia przestępstwa
To rozstrzygnięcie ma ogromne znaczenie praktyczne – zarówno dla wierzycieli, jak i członków zarządu spółek.
Co ten wyrok zmienia w praktyce?
Dla wierzycieli:
- nie wystarczy powiedzieć: to było przestępstwo,
- trzeba to konkretnie udowodnić,
- inaczej zostaje tylko 3-letni termin.
Dla członków zarządu:
- odpowiedzialność jest realna i często nie do uniknięcia,
- ale: – nie każde naruszenie oznacza odpowiedzialność karną, – i nie zawsze grozi 20-letnia ekspozycja na pozew.
Najczęściej zadawane pytania o odpowiedzialność członka zarządu
Ile lat wierzyciel ma na pozew przeciwko członkowi zarządu?
Standardowo 3 lata od dnia, w którym wierzyciel dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Wyjątkowo 20 lat – jeśli szkoda wynika z przestępstwa i zostanie to udowodnione.
Kto musi udowodnić, że doszło do przestępstwa?
Wierzyciel – to on chce skorzystać z 20-letniego terminu przedawnienia, więc to on musi udowodnić, że członek zarządu dopuścił się przestępstwa (np. niezgłoszenia upadłości).
Czy każde niezgłoszenie upadłości to przestępstwo?
Nie. Niezgłoszenie upadłości może być przestępstwem z art. 586 k.s.h., ale wymaga to udowodnienia zamiaru i wszystkich znamion. Nie każde opóźnienie czy brak wniosku automatycznie oznacza przestępstwo.
Czym różni się odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. od odpowiedzialności karnej?
Art. 299 k.s.h. to odpowiedzialność odszkodowawcza (cywilna) – domniemywa się winy i szkody. Odpowiedzialność karna wymaga udowodnienia zamiaru i wszystkich znamion przestępstwa – to wyższy standard dowodowy.
Czy członek zarządu może uniknąć odpowiedzialności z art. 299 k.s.h.?
Może, jeśli udowodni, że:
• zgłosił wniosek o upadłość we właściwym czasie, lub
• nie dopuścił się żadnego zaniedbania (obalenie domniemania winy), lub
• szkoda powstałaby nawet przy prawidłowym działaniu.
Od kiedy liczą się odsetki w sprawie przeciwko członkowi zarządu?
Od dnia wymagalności roszczenia wobec członka zarządu – nie od dnia wymagalności długu spółki. To dwa różne świadczenia i nie można mieszać dat.
Autor: Kancelaria Adwokacka Bafia Jóźwiak
Data aktualizacji: Maj 2026








